M
badanie wzroku

Czy Polacy badają wzrok?

Niestety nie, i dotyczy to zarówno dzieci, młodzieży jak i dorosłych, a nasz wzrok jest najważniejszym zmysłem czuciowym i dostarcza naszemu mózgowi najwięcej informacji.

Jakie objawy powinny nas skłonić do wizyty u okulisty? Jak często chodzić na badania okulistyczne? Czy nawet jeśli dobrze widzimy, należy się badać? Czy osoby starsze, które są narażone na choroby oczu związane z wiekiem np. AMD, zaćma powinny częściej się badać?

Każdy dorosły powinien rutynowo odwiedzać swego okulistę minimum raz na dwa lata, osoby po 40-tym roku życia – minimum raz na rok.

 

Każdy pacjent z wadą wzroku – optymalnie raz na rok, młodzież i dzieci nawet co sześć miesięcy, gdzyż progresja krótkowzroczności wymaga bardzo rozważnej kontroli.

PRZYPADKI NAGŁE

wymagające natychmiastowej konsultacji okulistycznej

urazy narządu wzroku, w tym ciała obce

oparzenia chemiczne i termiczne

nagłe zaniewidzenie

ostre bolesne czerwone oko

istotny spadek ostrości wzroku

błyski, wrażenie zasłony przed okiem

objawy neurookulistyczne, takie jak np. opadnięcie powieki czy nagłe podwójne widzenie.

PRZYPADKI SZCZEGÓLNE

  • pacjenci z rozpoznaną lub diagnozowaną 
jaskrą -> zgodnie z zaleceniem lekarza okulisty (zwykle częściej w okresie diagnostycznym i w przypadkach nagłej progresji zmian w czasie)
  • pacjenci po zabiegach okulistycznych, np. po usunięciu zaćmy  -> zgodnie z zaleceniami lekarza okulisty (częstsze kontrole we wczesnym okresie pooperacyjnym oraz w okresie kwalifikacji do zabiegu)
  • pacjenci z cukrzycą -> zależnie od czasu trwania choroby oraz obecności i zaawansowania zmian cukrzycowych w narządzie wzroku
  • pacjenci z nadciśnieniem tętniczym -> zależnie od czasu trwania choroby i stosowanego leczenia
  • pacjenci z wysoką krótkowzrocznością (szczególnie powyżej 6 dioptrii)
  • pacjenci noszący soczewki kontaktowe
  • pacjenci leczeni preparatami wymagającymi monitorowania narządu wzroku (np. przewlekła steroidoterapia) -> zależnie od wskazań dla danego pacjenta.

DZIECI

dziecko-wzrok-instytut-oka

Specyfika okulistyki dziecięcej sprawia, iż w tej grupie wiekowej postępowanie jest indywidualne i zależne od rozpoznania, ale nie zapominajmy, iż pierwsze lata życia to najintensywniejszy czas rozwoju widzenia.

Kontrolujmy  wzrok dziecka co najmniej raz na rok, zwłaszcza przed rozpoczęciem nauki w szkole i w okresie wczesnoszkolnym, ponieważ niezdiagnozowane i nieskorygowane zaburzenia mogą być przyczyną pojawienia się dysleksji, dysgrafii i problemów w nauce.

Dzieci z wadą wzroku, szczególnie krótkowzroczne, wymagają, o czym już wspominałam i co należy podkreślić, kontroli nawet co 6 miesięcy. Jeśli chociaż jedno z rodziców ma wadę wzroku dziecko ma duże ryzyko wystąpienia tej samej wady, ale prawidłowy wzrok rodziców nie wyklucza jej rozwoju.

Widzenie dziecka rozwija się od urodzenia do około 8 roku życia, dlatego zadbajmy, żeby nieskorygowane wady wzroku, a szczególnie astygmatyzm czy różnowzroczność, nie zaburzały tego procesu. Niezależnie od wieku dziecka każda wada wzroku wymaga korekcji a badanie specjalistyczne powinno obejmować ocenę widzenia obuocznego.

Korekcja wzroku

Każda wada refrakcji wymaga pełnej korekcji!

Jakie są najnowocześniejsze badania oka?  Które się powszechnie wykonuje? Czy osoba, która zaczyna gorzej widzieć, ale nie idzie do lekarza, nie nosi okularów sobie szkodzi? Co jej grozi?

Dolegliwości związane z nieskorygowaną lub niedokorygowaną wadą wzroku nie mają charakteru nagłego i są przyczyną szeregu objawów somatycznych, codziennych i przewlekłych, takich jak ogólne zmęczenie, bóle, zawroty głowy.

Młodzi dorośli, dzieci i młodzież nie stosujące korekcji wady refrakcji, czyli okularów i/lub soczewek kontaktowych), szczególnie w przypadkach krótkowzroczności, która jest wręcz epidemią wśród nastolatków, zaburzają proces rozwoju ośrodków wzrokowych. Tym samym, mniej lub bardziej świadomie, narażają się na progresję wady, która niesie za sobą istotne ryzyko szeregu chorób narządu wzroku, w tym chorób plamki, neuropatii jaskrowej czy zmian degeneracyjnych predysponujących do odwarstwienia siatkówki.

Osoby dorosłe nie stosujące korekcji po prostu ograniczają sobie informacje z otaczającego nas świata, który jest przecież tak niewiarygodnie piękny i arcyciekawy, żyją w strefie braku komfortu.

Na szczęście okulistyka jest bardzo nowoczesną dziedziną medycyny zarówno w zakresie możliwości diagnostycznych umożliwiających np. wykrywanie zmian we włóknach nerwu wzrokowego na kilka lat przed zmianami w widzeniu, terapii laserowej za pomocą której odmładzamy już nie tylko skórę, ale również siatkówkę, nowoczesnej chirurgii, w tym  chirurgii zaćmy czy burzliwie rozwijającej się terapii genetycznej.

Zaburzenia powierzchni oka

Brak dbałości o narząd wzroku może doprowadzić do przewlekłych zaburzeń widzenia, dyskomfortu  a nawet depresji!

Siedzę w klimatyzowanym biurze, ósmą godzinę wpatruję się w ekran komputera. Pieką mnie oczy, są zaczerwienione. Mam się przejmować?

I tak i nie. Reagować tak! Przejmować bynajmniej! Objawy te świadczą o zaburzeniach powierzchni oka i dotyczą wielu, można rzec każdego z nas. Szacuje się, iż w większości przypadków, czyli u około 80 procent mają swe podłoże w nadmiernym odparowywaniu filmu łzowego.
Warto przypomnieć, że określenie zaburzenia powierzchni oka  jest stosunkowo nową nazwą. Kiedyś mówiliśmy po prostu o zespole suchego oka. Teraz częściej staramy się używać szerszego określenia. U wielu osób bowiem i to zarówno tych młodszych i jak i starszych suchość nie jest dominującym objawem a tym samym nie jest najlepszym opisem. Pojawia się natomiast dyskomfort, zaczerwienienie, pieczenie, niestabilne widzenie, a u niektórych, nieco paradoksalnie, jest to wręcz nadmierne łzawienie czyli płaczące suche oko.
To zwykle efekt wpływu środowiska w jakim żyjemy i pracujemy. Siedzimy przed ekranem komputera, rzadziej mrugamy, używamy sztucznego oświetlenia. Zaburzenia tego typu pojawiają się szczególnie często w specyficznych populacjach np. u osób noszących soczewki kontaktowe, a także cierpiących na cukrzycę. Pierwsze objawy cukrzycy, czasem nawet wyprzedzające jej rozpoznanie, pojawiają się właśnie na powierzchni oka. Na objawy mogą również wpływać inne choroby, choroby ogólne, szczególnie zaburzenie gospodarki hormonalnej.

Według różnych danych zaburzenia powierzchni oka dotykają od 20 do 40 proc. dorosłych ludzi, a zespół suchego oka nawet 35 proc. A według niektórych danych, które można znaleźć w Internecie, trzech czwartych populacji. To naprawdę tak poważny problem?

Epidemiologia czyli częstość występowania zaburzeń powierzchni oka zależy od badanej populacji, jej płci i wieku i dotyczy wg Efrona ponad 70 proc. populacji osób noszących soczewki kontaktowe. W innych , koordynowanych przeze mnie, badaniach oceniających skalę problemu w populacji pacjentów okulistycznych – to nawet 63 procent. Takie właśnie wyniki otrzymaliśmy w dużych wieloośrodkowych badaniach, które wykonaliśmy w Polsce.
Ale od razu trzeba zastrzec, że u osób “zdrowych” objawy mogą pojawić się również w reakcji na czynniki środowiskowe, takie jak podróż samolotem i klimatyzowane pomieszczenia.

Z badań klinicznych wynika, że w populacji dorosłych suplementacji filmu łzowego potrzebuje co najmniej 30 – 40 proc. To przede wszystkim efekt wieku. Proszę sobie uświadomić, iż przyjmuje się, że ci, którzy się urodzili w 2007 roku mają przewidywaną długość życia ponad 110 lat. Tymczasem – nasz narząd wzroku nie jest przygotowany na tak długotrwałe zmiany inwolucyjne. Zmienia się sprężystość powiek, mrugnięcia stają się niepełnowartościowe, zaburzenia integralności filmu łzowego nasilają się, nie ma odbudowy i produkcji filmu łzowego. A bez prawidłowych łez, bez stabilnej warstwy lipidowej, nie ma mowy o prawidłowym widzeniu. To jest zresztą problem daleko wykraczający poza samą okulistykę. W USA zwraca się uwagę, że przewlekły dyskomfort może być jedna z przyczyn przyczyną depresji.